Dlatego, żeby wejść w stan totalnej obfitości, musimy to zrobić na trzech poziomach. Pierwszy poziom to nasz umysł, który pomaga nam zrozumieć nasze ograniczające przekonania i zacząć je transformować na te, które nas wspierają. Drugi poziom to nasze serce, czyli nasza intuicja, dusza – nieważne, jak to nazwiemy.
Ona pomaga nam odkryć nasze pragnienia, to, czego my tak naprawdę pragniemy, a nie oczekiwania innych, które być może bardzo długo spełnialiśmy. Trzeci, najważniejszy element to nasze ciało. Nasze ciało nie nadąża za głową i bardzo często, kiedy myślimy o pieniądzach, pierwsza reakcja pojawia się w ciele: czujemy wtedy niepokój, napięcie, lęk lub strach.
I to, do czego chcę cię zaprosić, to pokazać, jak skutecznie, za pomocą medytacji głęboko wizualizujących, uwolnić na poziomie komórkowym zapisaną w twoim ciele biedę i napisać nową historię, historię bogactwa.